Moi Drodzy, Pracownicy, Przyjaciele, Partnerzy i Towarzysze Mojej Podróży!
„Przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę”.
Kiedy ponad 32 lata temu zakładałem wydawnictwo Copernicus Corporation, nie wiedziałem jak potoczy się moja droga. Miałem jednak szczęście podczas swojej wędrówki spotykać ludzi zacnych i ciekawych.
Po wielu latach wspólnego odkrywania systemów RPG w różnych światach, wydawania opowieści i gier, nadszedł moment, w którym moja własna kampania jako lidera dobiega końca. Podjąłem decyzję o przejściu na emeryturę.
Kiedy zaczynaliśmy, rynek RPG w naszym kraju przypominał niezbadaną, dziką krainę. Nie mieliśmy mapy, a nasz ekwipunek był skromny. Mieliśmy jednak pasję, która pozwoliła nam przetrwać każdy kryzys i stworzyć coś absolutnie wyjątkowego.
Chcę Wam z całego serca podziękować.
Wam, Drodzy Pracownicy, za Waszą nieziemską wyobraźnię, czas spędzony nad tekstami, serce wkładane w każdy podręcznik i książkę, za każdą spakowaną paczkę i wysłaną paletę, za posty na FB, za prelekcje i sesje, za każdy konwent, targi książki, i niekończące się rozmowy.
Wam, Partnerzy zewnętrzni, licencjodawcy, tłumaczki i tłumacze, redaktorki i redaktorzy, korektorki i korektorzy, ilustratorzy, pisarze, operatorzy DTP, konsultanci, twórczynie i twórcy internetowi, za to, że zawsze dostarczaliście nam najlepsze materiały, oferowaliście wsparcie i wierzyliście w nas.
Dziękuję załodze Biura Księgowego za Wasz profesjonalizm, doradztwo i cierpliwość.
Dziękuję wszystkim Stowarzyszeniom, tym organizującym kameralne, szkolne konwenty od których zaczynaliśmy karierę, jak i tym, których zasięg jest już międzynarodowy.
Dziękuję właścicielom i liderom oraz pracownikom innych wydawnictw erpegowych, za podnoszenie poprzeczki i motywację, wspólne budowanie rynku i wsparcie na eventach.
Dziękuję za zaufanie, inspirujące dyskusje i lojalność przez te wszystkie lata. Praca z Wami była dla mnie największym zaszczytem.
Dziękuję Czytelniczkom i Czytelnikom, Naszym Klientom, Mistrzyniom i Mistrzom Gry, Graczkom i Graczom – mam nadzieję, że nasza praca przyniosła Wam odrobinę radości i frajdy.
Odchodzę ze spokojem w sercu, ponieważ nie zostawiam wydawnictwa samemu sobie. Przekazuję stery i pozycję Mistrza Gry w ręce mojego syna Pawła. Dorastał wśród zapachu świeżego druku i zna to wydawnictwo od podszewki, kocha gry fabularne i ma w sobie świeżą energię, która poprowadzi Was ku nowym, ekscytującym przygodom.
Dziękuję Wam za te trzy dekady najwspanialszej pracy jaką mogłem sobie wymarzyć. Moja postać zawiesza miecz na ścianie i zasiada przy kominku, ale pamiętajcie – prawdziwa przygoda nigdy się nie kończy.
Nie mówię żegnajcie, tylko do zobaczyska na szlaku.
Andrzej Karlicki
Copernicus był obecny w moim życiu odkąd tylko pamiętam, i w dużej mierze dorastałem razem z nim – wśród książek, RPGów, kolejnych projektów i wszystkiego, co działo się wokół wydawnictwa.
Przez te lata miałem okazję oglądać je z różnych stron. Byłem blisko zarówno wtedy, kiedy wszystko szło zgodnie z planem, jak i wtedy, gdy trzeba było improwizować. Z czasem coraz mniej z boku, a bardziej od środka, aż w końcu wspólnie z rodzicami zacząłem prowadzić wydawnictwo i zajmować się jego codziennym zarządzaniem.
Definitywnie czuję na barkach odpowiedzialność, z którą wiąże się prowadzenie wydawnictwa – w końcu dla wielu z Was publikowane przez nas książki i gry to kawałek dzieciństwa, młodości, czy też aktualnego życia. Czuję również ulgę, że historia Copernicusa, który pisali moi Rodzice się nie kończy, tylko rozpoczyna nowy rozdział.
Nie będę dziś składał wielkich deklaracji. Przed nami trochę zmian, głównie tych formalnych, ale poza tym będziemy dalej robić swoje: wydawać książki i gry, które będą przynosić Wam radość w tym ponurym świecie niebezpiecznych przygód… Mamy nadzieję, że zostało Wam jeszcze trochę miejsca na półkach.
Oczywiście nie pisałbym dziś tego wpisu, gdyby nie moi rodzice. Tato – dzięki za stworzenie świata, w którym mogłem dorastać. Za wszystkie lekcje, również te trudniejsze. Mamo – dzięki za wszystkie rady. Te, o które pytałem, i te, o które nie zdążyłem zapytać. Dziękuję Wam też przede wszystkim za zaufanie. Wiem, ile znaczy dla Was Copernicus i ile pracy w niego włożyliście. Doceniam, że powierzacie firmę właśnie mi.
A Wam wszystkim – Czytelniczkom i Czytelnikom, Mistrzyniom i Mistrzom Gry, Graczkom i Graczom, twórcom, partnerom, pracownikom, współpracownikom – dziękuję, że już od tylu lat jesteście częścią tej historii.
Za nami ponad trzy dekady. Mam nadzieję, że przed nami co najmniej drugie tyle.
Paweł Karlicki